Chyba każda kobieta marzy o pięknych rzęsach – długich, podkręconych, gęstych i czarnych jak atrament. Nic tak nie podkreśla kobiecej urody jak wyraźna oprawa oczu. Niestety większości z nas matka natura nie obdarzyła tak zalotnym spojrzeniem, dlatego na co dzień musimy sięgać po maskary i zalotki. Część kobiet decyduje się też na przedłużanie rzęs u kosmetyczki, na przykład popularną metodą 1:1. Panie, które nie chcą korzystać z takich rozwiązań pozostaje jeszcze doklejanie sztucznych rzęs. Odpowiednio dobrane sztuczne rzęsy potrafią pięknie podkreślić oczy i stanowić wspaniałe dopełnienie makijażu.

Wiele pań ma jednak opory przed sięganiem po sztuczne rzęsy, obawiając się zbyt teatralnego, przerysowanego efektu. Sporo kobiet używa ich tylko na wielkie wyjścia typu wesele czy sylwester. Co zrobić aby nieco złagodzić wyrazisty efekt, jaki dają sztuczne rzęsy? I czy w ogóle wypada sięgać po nie na co dzień? Moim zdaniem – zdecydowanie tak! Musimy jednak pamiętać o kilku zasadach.

Na początek warto poznać podstawową różnicę między sztucznymi rzęsami na pasku, a kępkami.

RZĘSY NA PASKU

Jak sama nazwa wskazuje, są w całości przyklejane na górnej powiece linii rzęs. Pasek na którym się znajdują jest cieniutki i przezroczysty dlatego nie ma obawy, że będzie widoczny na naszej powiece, nawet w przypadku gdy nie użyjemy eyelinera.

KĘPKI RZĘS

To pojedyncze, drobne rzęski (ok 9-włosiowe), które wklejamy pomiędzy nasze naturalne rzęsy. Przyklejanie kępek zajmuje zdecydowanie więcej czasu i wymaga większej wprawy niż ma to miejsce przy rzęsach na pasku. Warto pamiętać, że takie rzęsy możemy założyć kilka razy, dopóki nie stracą swojego pierwotnego kształtu. Wystarczy tylko, że usuniemy z nich klej, który bardzo łatwo możemy ściągnąć pęsetą. Ta sama zasada dotyczy rzęs na pasku.

Kępki są idealną propozycją na co dzień ponieważ możemy pojedynczymi włoskami zagęścić linię rzęs na ich całej długości lub dokleić je tylko w zewnętrznym kąciku, czym  zapewnimy sobie efekt kociego oka. Pamiętajmy, by nigdy nie nakładać kępek zbyt gęsto bo stworzy się efekt ciężkich „firan”. Chcąc uzyskać w pełni naturalny efekt musimy pamiętać o doklejaniu kępek o odpowiedniej długości, a więc krótsze w wewnętrznym kąciku oka i dłuższe w zewnętrznym, pamiętając o tym, że właśnie tak wygląda naturalne zróżnicowanie długości naszych rzęs.

 

Alternatywą dla kępek są rzęsy na pasku, a ich najlepszą opcją będą tak zwane połówki rzęs, które przyklejamy w zewnętrznym kąciku oka, ładnie go przy tym zagęszczając.  W tego typu rzęsach należy zwrócić uwagę na ich odpowiednie dopasowanie do oka – aby nie były osadzone zbyt blisko zewnętrznego lub wewnętrznego kącika. Tak przyklejone rzęsy wyglądają bardzo nienaturalnie. Ważne jest więc ich wyprofilowanie oraz odpowiednio dobrany kształt. Aby wyglądały naturalnie, rzęsy muszą być przyklejone równo względem siebie. Niedopuszczalne jest przyklejanie ich pod różnymi kątami! Postarajmy się je niejako „oprzeć” na naszych rzęsach, a wtedy uchronimy się również przed niechcianym efektem podwójnych rzęs.

 

Przed nałożeniem sztucznych rzęs należy pomalować oczy a nasze naturalne rzęsy starannie wytuszować. Warto o tym pamiętać, szczególnie jeśli dopiero zaczynamy przygodę ze sztucznymi rzęsami i nie mamy jeszcze odpowiedniej wprawy.

 

Najbardziej miękkie i subtelnie wyglądające rzęsy wykonane są z naturalnego włosia, dlatego warto zwrócić na to uwagę decydując się na ich zakup. Rzęsy z naturalnego włosia tworzą po prostu lepszą imitację prawdziwych rzęs. Są lekkie, giętkie, sprężyste, a przy tym łatwo dopasowują się do oka i są wręcz niewyczuwalne.

 

Pamiętajmy również, aby nie sięgać po zbyt intensywne kolory cieni do powiek, które zdecydowanie nie pomogą nam w uzyskaniu naturalnego efektu. Idealnie sprawdzą się tutaj cienie w kolorach delikatnego beżu, brązu oraz nude, które w połączeniu z kępkami lub połówkami rzęs stworzą doskonały duet, idealny na dzienny makijaż.

 

Marta Pala

http://www.martinicosmetics.pl