Chyba nikt nie ma wątpliwości, że podkład to podstawa każdego makijażu. Bez jednolitej, matowej cery nawet najlepiej pomalowane oczy czy usta nie zrobią dobrego wrażenia. Od czego musimy zacząć? Od dobrania odpowiedniego odcienia podkładu rzecz jasna! Ale o tym napiszemy szerzej w odrębnym artykule. Dziś zajmiemy się tym, jak prawidłowo zaaplikować podkład na twarzy.

Przed nałożeniem podkładu musimy odpowiednio przygotować twarz. Myjemy dokładnie skórę twarzy, możemy też zrobić peeling, aby jej powierzchnia była maksymalnie gładka. Następnie nakładamy na twarz swój ulubiony krem. Dzięki niemu uzyskamy na skórze delikatny „poślizg” i będzie nam łatwiej podkład nałożyć i rozprowadzić po twarzy. Podkład nałożony na chropowatą powierzchnię tylko uwydatni niedoskonałości (robią się plamy, podkreślamy skórki) i będziemy wyglądać nieestetycznie. Jeśli mamy tłustą cerę, kremu nie musimy nakładać – wystarczy po umyciu buzi przemyć ją tonikiem normalizującym.

 Czym nakładać podkład?

Sposoby są przeróżne, ja jednak opiszę tu 3 najpopularniejsze metody nakładania podkładu, czyli: przy pomocy gąbeczki typu blend it, pędzla oraz… własnych palców.

GĄBECZKI 3D DO MAKIJAŻU

Gąbeczkami możemy nakładać podkład zarówno na mokro, jak i na sucho. Wilgotnymi gąbeczkami nakładamy zazwyczaj podkłady w sztyftach, te w formie fluidu najczęściej nakłada się suchą gąbką. Jeśli jednak chcemy uzyskać efekt transparentnego krycia, możemy zrobić to wilgotną gąbeczką. Sposób aplikacji podkładu przy pomocy gąbeczki również wpłynie na to, jaki osiągniemy  efekt. Jeśli mocniej dociśniemy gąbkę do buzi i posuwistymi ruchami będziemy ten podkład rozmazywać- efekt będzie bardziej przejrzysty. Natomiast delikatne, punktowe przyciskanie jej- mocniej kryje, więc lepiej sprawdzi się przy problematycznej cerze.

Po każdym użyciu gąbeczki należy ją dokładnie umyć ciepłą wodą z odrobiną mydła. Zapobiegnie to rozwojowi szkodliwych bakterii.

PĘDZLE DO PODKŁADU

Nakładanie podkładu pędzlem jest najbardziej ekonomiczną metodą. Włosie większości pędzli nie pochłania kosmetyku, więc nic się nie marnuje i trafia tam, gdzie powinno. Technika ta pozwala nam też na szybkie rozprowadzenie podkładu na twarzy. Jak to zrobić? Nakładamy podkład na wierzch dłoni, aby było nam wygodniej. Każdą partię twarzy maskujemy podkładem takim samym sposobem jak w przypadku gąbeczk. Zawsze zaczynamy od czoła, ruchami od środka do zewnętrznych partii twarzy. Nie zapominamy też o linii brody – trzeba pomalować trochę poniżej, aby wyglądać naturalniej- nie odcinając twarzy od reszty ciała.

Pędzel, tak jak gąbeczkę, dokładnie myjemy po każdym użyciu w ciepłej wodzie z mydłem.

DŁONIE

Sposób nakładania własnymi palcami jest najczęściej stosowany przez kobiety- tak wynika z krótkiej ankiety, którą przeprowadziłam na swoim blogu. Jak zrobić to prawidłowo?

Nakładamy odrobinę podkładu na wierzch dłoni, skąd będziemy nabierać go palcami. Zwykle zaczyna się aplikację od środka twarzy lub czoła. Ja zaczynam od rozklepywania podkładu na środku czoła kierując się po łuku na zewnątrz twarzy. Trzeba uważać, żeby nie przesadzić z ilością kosmetyku, aby uniknąć efektu maski, oraz żeby nie dotknąć włosów. Zazwyczaj kończę aplikację kilka milimetrów przed linią włosa. Jeśli nadmiar podkładu znalazł się w brwiach, sięgam po patyczek do uszu i delikatnie przecieram, zbierając to, czego jest za dużo. Następnie schodzę w dół. Zaczynam aplikowanie podkładu na nos i policzki. Przesuwając palce w dół i na boki pokrywam nos podkładem. Uważam na jego skrzydełkach, ponieważ łatwo tam zostawić nadmiar kosmetyku, a tego przecież nie chcemy. Przechodzę do policzków, zaczynając od środka twarzy i tworząc łuk do góry i na zewnątrz w stronę uszu. Potem przechodzę do brody i okolic ust. Szczególną uwagę musimy zwrócić na rosnące nad wargami włoski. Podkład rozprowadzamy w kierunku ich rośnięcia – w przeciwnym wypadku otrzymamy nieestetyczny efekt maski. Można również nałożyć podkład na szyję i dekolt- wszystko zależy od ubrania jakie mamy na sobie. Na koniec utrwalam efekt pudrem.

Te 3 metody nakładania podkładu stosuję naprzemiennie. Wszystko zależy od tego ile mam czasu na zrobienie makijażu i na uzyskaniu jakiego efektu mi zależy.

Zuzanna Dudko

www.zuzkapisze.blogspot.com